Spotkanie po latach...
Kamilla Baar odwiedziła swoją podstawówkę - SP 5 w Tychach. Spotkała się z dawnymi nauczycielami (m.in. ze swoimi wychowawcami Rutą Jędrzejczyk-Piętką oraz Arkadiuszem Czyrwikiem) i swoją przyjaciółką, Dorotą Płotkowską-Janas. Na spotkanie z aktorką przyszła delegacja młodzieży oraz rodzice części uczniów. Prócz wspomnień, były fragmenty filmów z nią i występy dla niej.
I był mały egzamin - z fizyki, chemii i historii. Z dwoma ostatnimi poradziła sobie bez problemu, w fizyce, gdzie trzeba było spowodować, by obwód elektryczny zaświecił trochę pomogła jej jedna z gimnazjalistek.
Scenariusz spotkania był obliczony na swego rodzaju show, które przygotowały Dorota Płotkowska-Janas i Bożena Barczyńska, a prowadziła absolwentka szkoły, Kinga Woźniak.
Oto kilka z pytań i odpowiedzi, jakie padły podczas tego spotkania:
Gdyby miała pani w kilku słowach określiła tę szkołę, to jakie by to były słowa?- Bezpieczeństwo, oparcie w nauczycielach i poczucie akceptacji. To był bardzo dobry czas.
Pani największe marzenie?
- Żebym miała siłę do działania i by wszyscy, których kocham, byli zdrowi i żyli wiecznie.
W jaką epokę by się pani przeniosła, gdyby miała wehikuł czasu?- Gdybym miała wehikuł czasu, wypożyczałabym go za wielkie pieniądze tym, którzy by chcieli podróżować w czasie, bo mnie jest dobrze tu i teraz. Nie wybrałabym się w żadną podróż w czasie.
Spotkanie skończyło się sceną z filmu "Vinci", w którym Kamilla Baar zadebiutowała na ekranie. Chodziło o scenę z szachami. Tym razem, zamiast Jana Machulskiego, partnerował jej Arkadiusz Czyrwik.
Kamilla opuszczała szkołę ze swoim portretem namalowanym przez jednego z uczniów, natomiast w szkole na pamiątkę pozostaną jej trzy inne portrety też malowane przez uczniów (w szkole był konkurs na jej portret), z jej własnoręcznymi podpisami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz